Dziś czas na lżejszego posta i na powrót do serii, którą zawsze bardzo lubiłam, czyli Pamiętnika programistki. Muszę Wam powiedzieć, że czytanie tych wpisów przywołuje we mnie wspomnienia naprawdę fajnych chwil i zawsze towarzyszy mu nutka nostalgii. Tak to już jest z pamiętnikami :) Jak zwykle, poopowiadam o moich ostatnich przygodach i zdradzę Wam coś, o czym jeszcze nie wiecie ;)
Czytaj dalej...

Kilka miesięcy temu miałam okazję zmierzyć się z nietypowym dla mnie zadaniem. Na co dzień obracam się głównie w towarzystwie programistów, moi rodzice są po informatyce, moi znajomi są programistami, ogólnie większość moich towarzyskich interakcji odbywa się z ludźmi, którzy mniej lub bardziej się w temacie programowania i Internetu orientują. Dlatego wyzwaniem dla mnie stało się zadane mi przez laika pytanie: A kim to ten frontendowiec jest?
Czytaj dalej...

Dwa tygodnie temu miałam kolejną okazję na szczęśliwe ukończenie konferencyjnego zaklętego koła.
Taki właśnie pseudonim nosi u mnie akcja - “zostań speakerem”. Każda z moich dotychczasowych okazji wiązała się z określonymi etapami - początkową euforią związaną z wysłaniem zgłoszenia na CFP, napięciem oczekiwania na wyniki, zmęczeniem związanym z przygotowaniami, maksymalnym stresem przed samym wystąpieniem i frajdą na scenie.
Tak było i tym razem, na Meet.js Summit w Poznaniu.
Czytaj dalej...

Kolejny tydzień i kolejny post! Dzisiaj rozpoczynamy serię, której temat od dawna nosiłam gdzieś z tyłu głowy i bardzo chciałam na blogu poruszyć. Zajmiemy się grzechami programistów, czyli tym co przeszkadza nam osiągać sukcesy w naszej pracy. Czasami zdajemy sobie z nich sprawę, lecz częściej ich nie zauważamy. A w ten sposób nie jesteśmy w stanie ich unikać. To skutkuje gorszym kodem, gorszą pracą w zespole czy niedostarczaniem tego, czego oczekują od nas współpracownicy. W ten sposób stajemy się również obciążeniem dla innych - a tego nie chcemy!
Czytaj dalej...

Nie jestem fanką zaczynania od jutra, od poniedziałku, od Nowego Roku. Każda pora jest dobra, by coś w swoim życiu zmienić.
Ale nie da się ukryć, że koniec roku jest świetną okazją na przemyślenie pewnych rzeczy, podsumowanie, stwierdzenie co było i jest fajne, czego chcemy robić więcej, a czego mniej lub wcale. Ja też postanowiłam skorzystać z tej okazji i tymi przemyśleniami chcę się dziś z Wami podzielić.
Czytaj dalej...

Jestem przekonana, że większość z Was, spotkała się już w swojej karierze z zasadą “don’t repeat yourself”. Nie ważne w jakim języku programujemy, dążymy do tego, by nasz kod był DRY. Z tego powodu korzystamy z różnego rodzaju abstrakcji czy wzorców, które pozwalają nam na uniknięcie kopiowana fragmentów kodu i konieczności późniejszego ich utrzymywania. Dziś chciałabym pokazać Wam 2 wzorce, które możecie zastosować w przypadku aplikacji bazujących na React’cie.
Czytaj dalej...

Jesień w tym roku wzięła nas zdecydowanie z zaskoczenia. I chociaż niektórzy mogą narzekać na pluchę i zimno, dla mnie jest to pogoda stworzona do pewnego typu zajęć. Są nimi: programowanie i czytanie. Dlatego wraz z nadejściem pierwszych deszczy zaopatruje się w kubek herbaty, ciepłe skarpety, książkę (lub komputer) i działam. W ten właśnie sposób pierwszą ofiarą tej jesieni stały się “Labirynty Scruma” Jacka Wieczorka. Napisałam dla Was o niej kilka słów, więc “kubki w dłoń!” i zapraszam do czytania.
Czytaj dalej...

Ciemna strona mocy kusiła rycerzy Jedi potężnymi możliwościami. Zwabieni perspektywą ogromnej siły powoli tracili kontrolę i wpadali w jej sidła. Z hype’m jest podobnie. Dzięki niemu zaczynasz myśleć, że kolejna technologia będzie rozwiązaniem na wszystkie Twoje problemy. Że ten nowiutki framework sprawi, że już nic Cię nie zaskoczy. Że możesz wszystko. Nie jesteś świadomy, że stąpasz bo bardzo cienkim lodzie i już całkiem niedługo to wszystko może się obrócić przeciwko Tobie.
Czytaj dalej...

Wiem, że przyjdzie dzień, pewnie już całkiem niedługo, w którym rzucę programowanie w kąt. I tak jak z dnia na dzień się w tym zajęciu zakochałam, tak też z dnia na dzień ta przygoda się skończy. Kiedyś myślałam, że takie uczucie jest oznaką, że coś w moim życiu jest nie tak. Że być może nie robię tego, co powinnam, że nie znalazłam jeszcze swojego powołania. I było tak do momentu, gdy obejrzałam TED talka, który totalnie zmienił moje odczucia.
Czytaj dalej...

global.author_picture

Anna Konopka

Geek girl. Enthusiastic coder. Frontend developer. Blog author. Speaker.


Senior Frontend Developer


Wrocław, Polska